Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 kwietnia 2025 18:42
Reklama
Reklama

Błonica wróciła po niemal ćwierćwieczu. Chłopczyk nie był szczepiony

Pierwszy od lat przypadek bardzo groźnej choroby w Polsce. Do szpitala trafił 6-latek, który wrócił z rodzinnej wycieczki do Afryki. Dziecko nie było szczepione.
Błonica wróciła po niemal ćwierćwieczu. Chłopczyk nie był szczepiony
To groźna choroba.

Autor: Canva

Lekarze z Wrocławia walczą o życia chłopca chorego na błonicę. To bardzo groźna choroba, która może doprowadzić do śmierci. Infekcję wywołuje bakteria, która cechuje się bardzo wysoką zakaźnością. Rozprzestrzenia się m.in. drogą kropelkową albo poprzez kontakt ze skażonymi przedmiotami.

Starsi mogą chorobę kojarzyć pod takimi nazwami jak  dyfteria, krup czy dławiec. Młodsi raczej o tym nie słyszeli, bo błonica została wyeliminowana. Dzięki obowiązkowym szczepieniom.

Pierwszy od 24 lat przypadek błonicy

– Stwierdziliśmy objawy błonicy gardła i krtani u sześcioletniego dziecka, które powróciło z pobytu w Afryce. Niestety, nie było ono szczepione – powiedział prof. Leszek Szenborn, kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

I wyjaśnił, że jeszcze w latach 50. XX wieku było w Polsce po kilkadziesiąt tysięcy zachorowań, a umierało nawet 3 tys. chorych. 

– Dzięki szczepieniom udało się sytuację opanować. Z ostatnią falą masowych zachorowań w Europie mieliśmy do czynienia w latach 1993-1996, gdy po rozpadzie dawnego ZSRR było ponad 150 tys. przypadków w tych krajach. Pojedyncze przypadki przeniknęły też do Polski za sprawą migracji m.in. z Białorusi – przypomniał prof. Szenborn.

Coraz więcej rodziców – przeciwników szczepień

Chłopiec jest w ciężkim stanie. Główny inspektor sanitarny powiadomił o sytuacji odpowiednie instytucje unijne, bo każdy przypadek jest traktowany bardzo poważnie.

Dziecko zachorowało po powrocie z wycieczki do Afryki. Co ważne w tej sprawie – nie było szczepione na błonicę. A to szczepienie obowiązkowe i bezpłatne. Szczepionka jest podawana w czterech dawkach od 7-8 tygodnia życia do 16-18 miesiąca życia dziecka.

Od lat rośnie jednak liczba rodziców, którzy nie poddają dzieci obowiązkowym szczepieniom. W 2023 roku było ich aż 87,3 tys. Liczba ta zaledwie w pięć lat wzrosła 2-krotnie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

propozycja 06.04.2025 09:10
Niech płaca za leczenie.

dowód 05.04.2025 23:46
Zowie jest często w głowie.

KK 05.04.2025 21:59
Sami sobie winni a dziecko cierpi.

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama