Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 13:18
Reklama
Reklama

Ratownicy medyczni chcieli ratować pijanego mężczyznę. Miał kilkanaście promili

Nie udało się uratować życia mężczyzny, którego karetka przywiozła pijanego do szpitala. Miał aż 13 promili alkoholu w organizmie. Dawka śmiertelna jest kilka razy niższa.
Ratownicy medyczni chcieli ratować pijanego mężczyznę. Miał kilkanaście promili

Autor: Canva

– Przyjmuje się, że pięć, sześć promili to już jest dawka śmiertelna (…) – powiedział w TV Gniezno Mateusz Hen, dyrektor Medyczny Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie.

To właśnie do tej placówki przywieziono mężczyznę w stanie skrajnego upojenia. To nie była jego pierwsza wizyta w tym szpitalu. Był już przyjmowany np. z powodu urazu głowy czy właśnie dlatego, że był pijany.

Tym razem jednak ta interwencja okazała się tragiczna. Mężczyzny nie udało się uratować. Stan pacjenta był fatalny. Okazało się, że w organizmie miał aż 13 promili.

Rekordzista miał w organizmie blisko 15 promili alkoholu

Choć Hen wskazuje, jaka jest dawka śmiertelna, to zdarzają się przypadki, które takim normom się wymykają. Jeden z popularnych sklepów sprzedających alkomaty wylicza, że polski rekord należy do Tadeusza S., który po pijanemu spowodował wypadek. Przeżył i trafił do szpitala. 

Tam lekarze kilka razy pobierali od niego krew i badali ja pod kątem obecności alkoholu, bo nie mogli uwierzyć w wyniki. Pan Tadeusz miał 14,8 promila.

Znane są także przypadki, kiedy badanie pokazywało 13,74 promila. Jeden z bezdomnych z Cieszyna, znaleziony w stanie hipotermii, miał ponad 10 promili alkoholu w organizmie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Honorata 13.02.2025 17:31
Trzeba mieć zawsze świadomość, ze alkohol może zabić.

przykre 13.02.2025 11:25
Kolejna ofiara alkoholizmu.

Reklama
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama